n Genealogia genetyczna: Kogo zbadać?

Kogo zbadać?

Gdy już zdecydujesz się na wybór testu (autosomalny, Y lub mitochondrialny), należy jeszcze zdecydować, który krewny zostanie zbadany.

W przypadku DNA autosomalnego najlepiej jest zacząć badania od najstarszego krewnego. Lepiej zbadać rodziców niż siebie, lepiej zbadać dziadków niż rodziców itd. Korzystniejsze jest zbadania stryja od brata itd. Badanie wcześniejszych pokoleń dodatkowo zawęża poszukiwania – jeśli ktoś jest naszym krewnym, to może być spokrewniony przez któregokolwiek z ośmiorga pradziadków. Jeśli mamy wyniki któregoś z dziadków liczba możliwych linii zawęża się do dwojga z ośmiorga pradziadków. Poza tym każde pokolenie traci ok. 50% DNA (ubytek przodków genetycznych) – możliwe jest, że osoba, która ma wspólny DNA z dziadkiem nie ma z nami (albo nawet z rodzicem) żadnych wspólnych odcinków.

Kliknij tutaj, żeby zamówić zbadać autosomalny DNA lub tutaj, by przeczytać więcej o korzyściach z badania krewnych z różnych linii.

W przypadku badania chromosomu Y i DNA mitochondrialnego pokolenie nie ma aż tak istotnego znaczenia ponieważ zarówno chromosom Y, jak i DNA mitochondrialny są przekazywane w prawie niezmienionej postaci kolejnym pokoleniom. Jednak i w tym wypadku nieco bardziej opłaca się zbadanie wcześniejszego pokolenia. Istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że nosimy w swoim DNA mutację, której pokolenie rodziców nie ma. Poza tym część firm (m. in, FTDNA) przechowuje materiał genetyczny badanego, więc w przypadku krewnych w podeszłym wieku przy okazji testu Y lub mitochondrialnego można zabezpieczyć próbkę do wykorzystania do innych testów w przyszłości.

Kliknij tutaj, żeby zamówić zbadać chromosom Y lub tutaj, żeby zbadać DNA mitochondrialny. Więcej o korzyściach płynących z badania DNA mitochondrialnego w artykule "DNA mitochondrialny - po co go badać i jak go wykorzystać".

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy blog :) już od jakiegoś czasu kusi mnie zakup testu genetycznego. Chciałabym zbadać DNA autosomalne. Problem w tym że nie pozostał mi już ani jeden żyjący dziadek. Mam tylko babcię i w dodatku mamę mamy. Co w takiej sytuacji? Czy test może być przeprowadzony na niej czy lepiej żeby to był jednak tata? Co da najbardziej miarodajne wyniki? Będę wdzięczna za odpowiedź bo jeszcze się trochę gubię w meandrach genetyki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobne pytanie. Zastanawiam się nad zleceniem badań DNA. Moi bezpośredni dziadkowie już niestety nie żyją. Mam możliwość zbadać DNA ojca lub żyjącego jeszcze I kuzyna mojego dziadka ze strony ojca(kuzyna ojciec i mojego dziadka ojciec byli braćmi) Jak wybór może wpłynąć na wyniki badań?

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.